A A A

PODZIAŁ DOCHODU NARODOWEGO

Powiedzieliśmy już, że wielkość dochodu narodowego określa materialny poziom życia społeczeństwa, jednak gdy bliżej przyj­rzymy się problemom gospodarczym, musimy stwierdzić, że sprawa nie jest tak zupełnie prosta. Aby dokładnie zrozumieć zależność stopy życiowej od wielkości dochodu narodowego, mu­simy zrozumieć w jaki sposób ulega on podziałowi. Produkowane przez społeczeństwo dobra można podzielić na dwie grupy: na tę część, która ulega stosunkowo szybkiej kon­sumpcji (spożyciu) przez społeczeństwo oraz na produkty, które nie zużywają się szybko i służą społeczeństwu przez długie lata. Tak więc np. żywność zostaje całkowicie zużyta (skonsumo­wana), natomiast budynek fabryczny służy społeczeństwu przez dłuższy okres czasu, zużywa się bowiem bardzo powoli. Z tego właśnie powodu żywność zaliczamy do grupy dóbr nietrwa­łych (konsumpcyjnych), obiekty budowlane natomiast do grupy dóbr trwałych. Do dóbr konsumpcyjnych zaliczamy nie tylko żywność, lecz również wszystkie inne dobra, które bezpośrednio zaspokajają potrzeby ludzkie, jak np. zeszyty, ołówki, pióra. Ale nawet takie dobra jak odzież czy aparaty radiowe, które swym użytkowni­kom służą stosunkowo długo, również zaliczamy do dóbr kon- sumpcyjnych, gdyż z chwilą gdy zostały nabyte przez obywa­tela, przestają być problemem ogólnogospodarczym. Społeczeństwo nie powinno całkowicie konsumować wytwo­rzonego przez siebie dochodu, lecz pewną jego część musi za­oszczędzić i zachować. Zaoszczędzona część dochodu narodowego jest gromadzona, powiększając się z roku na rok. Mówimy, że ulega akumulacji, co oznacza gromadzenie, zbieranie. Oczy­wiście nie wszystkie wyprodukowane dobra nadają się do aku­mulacji, tak więc nie można akumulować żywności, gdyż po dłuższym przechowywaniu ulega ona zepsuciu, nie można rów­nież gromadzić w nadmiernej ilości materiałów włókienniczych i odzieży, gdyż szybko starzeją się i tracą wartość. Aczkolwiek dobra gospodarka wymaga gromadzenia pewnych zapasów za­równo żywności, jak i wyrobów tekstylnych, to jednak nie po­winny być one akumulowane w zbyt dużych ilościach. Chociaż więc akumulacja może w pewnym stopniu dotyczyć zapasów nietrwałych dóbr konsumpcyjnych, to jednak przede wszystkim obejmuje ona dobra trwałe. Do dóbr trwałych zali­czamy przede wszystkim wszystkie obiekty budowlane, jak drogi, linie komunikacyjne, przewody elektryczne, melioracje rolne oraz wszelkiego typu maszyny i urządzenia. W normalnie rozwi­jającej się gospodarce przede wszystkim dobra trwałe powinny zwiększać się z roku na rok. Sumę wartości netto wyprodukowa­nych przez społeczeństwo dóbr w pewnym okresie czasu nazy­wamy dochodem narodowym, natomiast ilość dóbr trwałych, które posiada społeczeństwo w określonym momencie, nazywamy trwałym majątkiem narodowym. Majątek narodowy jest wynikiem pracy wielu pokoleń, a bio­rąc rzecz teoretycznie — nawet wszystkich pokoleń, jakie do­tychczas istniały na świecie. Każde pokolenie zostawia pewną ilość majątku swoim następcom, którzy w ten sposób korzystają z pracy poprzedników. Gdy przyszliśmy na świat, w Polsce ist­niało już wiele fabryk, domów mieszkalnych, ulice miast były wybrukowane. My przekażemy swoim następcom znacznie więcej fabryk i mieszkań niż otrzymaliśmy, wiele ulic będzie starannie wyasfaltowanych. Gdyby społeczeństwo zużywało całkowity do­chód, jaki wytworzy, nie mógłby istnieć żaden postęp mate­rialny — dotąd odziewalibyśmy się w skóry i mieszkalibyśmy w jaskiniach. Kultura materialna ludzkości, podobnie zresztą jak i kultura duchowa, jest dziełem całej ludzkości na przestrzeni wieków. Im większy majątek posiada społeczeństwo, tym większy do­chód narodowy może ono wytworzyć dzięki niemu. W państwie o ustroju socjalistycznym akumulacja powstaje w dwóch źródłach: a) w przedsiębiorstwach, które na akumulację od- prowadzają część swoich zysków; b) w formie scentralizowanego czystego do- chodu państwa, które czerpie dochody z podatku obroto- wego, wpłat części zysku przedsiębiorstw, podatku od wynagrodzeń, ceł oraz innych świadczeń i opłat. Aczkolwiek wielkość dochodu narodowego jest uzależniona od wielkości majątku narodowego, to jednak zależność ta nie zawsze jest bezpośrednia. Może bowiem istnieć spo­łeczeństwo o dużym ma­jątku narodowym, które nie potrafi jednak wytwo­rzyć odpowiednio dużego dochodu. W krajach kapi­talistycznych np. zjawisko takie występuje często w okresach kryzysów, okresach dużego bezrobo­ cia, kiedy to wiele środków produkcji jest nieczynnych. Może również istnieć społeczeństwo, które wytwarza duży dochód przy bardzo małym majątku, np. dzięki jakimś korzystnym warun­kom, np. dzięki wielkim urodzajom płodów rolnych, obfitym po­łowom, łatwo dostępnym złożom cennych minerałów itp. Jednym z podstawowych zagadnień gospodarki narodowej jest kwestia, jak dużą część swego dochodu narodowego powinno spo- 15.0% r. 4950 20,0% r.m 13,6% r.W 22.0% r4953 ?7J% rA254 22,4% r.1955 21,6% r. 1956 19,/% r. WI 21,5% r.1958 21,5% r.!959 219% Rys. 1-1. Schemat ilustrujący akumulację dochodu narodowego w latach 1949—1959 łeczeństwo spożywać, a ile odkładać na akumulację? Im więcej akumulujemy, tym szybciej wzrasta nasz majątek narodowy, tym szybciej rozwijamy się gospodarczo. Kraje zacofane nie mają więc innej drogi rozwoju gospodarczego jak zwiększyć procent akumulacji i w ten sposób przyśpieszyć swój przyszły dobrobyt. Gdy chcemy przyśpieszyć nasz rozwój gospodarczy — osiągnąć w przyszłości wysoki dochód narodowy — musimy już obecnie powiększać akumulację, aby wzrastał majątek trwały. Pamię­tajmy jednak, że każda złotówka odłożona na akumulację zmniej- Produkcja globalna Odtworzenie zużytych środków produkcji Dochód narodowy Fundusz spożycia Wynagrodzenie dla pracowni­ków nauki, ot-wiaty,Mitury, służby zdrowia Wynagrodzenie dla prac admi-nistracji,wojska, sądownictwa, bezpieczeństwa Fundusz' ubezpieczeń społecznych Wynagrodzenie dla wytwarza­jących dochód narodowy Dobra trwałe Rezerwy (inwestycje) Rys. 1-2. Schemat Fundusz akumulacji sza bieżącą konsumpcję, wskutek czego przyczynia się do obni­żenia obecnej stopy życiowej. Produkując więc elementy majątku trwałego, ograniczyć musimy produkcję dóbr konsumpcyjnych. Zagadnienie posiada więc istotną wagę dla nas wszystkich i po­winniśmy je zrozumieć. Procent akumulacji naszego dochodu narodowego w ostat­nich latach przedstawiony jest schematycznie na rys. 1-1. Część dochodu narodowego, pozostałą po odjęciu funduszu akumulacji, nazywamy funduszem spożycia, gdyż prze­znaczamy ją na spożycie. Część funduszu spożycia wraca w for­mie wynagrodzeń do tych, którzy bezpośrednio wytworzyli dobra materialne. Druga część przeznaczona jest na wynagrodzenia dla osób wykonujących usługi nieprodukcyjne, przede wszystkim dla pracujących na polu nauki, oświaty, kultury i służby zdro- 2 — Organizacja i ekonomika bud. 17 wia. Trzecia część przypada w udziale administracji publicznej, wojsku, sądownictwu, bezpieczeństwu publicznemu. Ostatnia — stanowi fundusz ubezpieczeń społecznych. Podział produkcji globalnej możemy przedstawić przy po­mocy następującego schematu (rys. 1-2). Wielkość dochodu narodowego w Polsce i jego podział w uję­ciu dynamicznym ilustruje rys. 1-3. 350 Dochód narodowy » cenach 15561 Spoi 'ycie 1 In Mt rgzerrt stucis 1949 1950 ' 1951 1952 1953 1954 1955 1955 1957 1958 1§S9 Rys. 1-3. Wykresy podziału dochodu narodowego w ujęciu dynamicznym SOO 250 N . * 150