A A A

ŚRODKI OBROTOWE

5.1. ruch okrężny środków obrotowych Do środków obrotowych zaliczamy: przedmioty pracy, a więc materiały podstawowe i pomoc­nicze, prefabrykaty oraz paliwo i smary, zarówno biorące udział w procesie produkcji, jak i leżące na składzie; środki pieniężne i papiery wartościowe, jak weksle, umowy, zobowiązania; wyroby gotowe, a więc obiekty budowlane, wykonywane dla zleceniodawców (aczkolwiek w znaczeniu fizycznym obiekty budowlane posiadają cechy trwałości, jednak ze względu na swą funkcję, którą spełniają w procesie produkcji przedsiębiorstwa budowlanego, zaliczamy je do środków obrotowych); 4) przedmioty nietrwałe, które omówiliśmy już poprzednio. Widzimy z tego, że pojęcie środków obrotowych jest nieco szersze od pojęcia przedmiotów pracy, chociaż przedmioty pracy stanowią ich grupę podstawową, dlatego też o nich będziemy mó­wić przede wszystkim. Cechą charakterystyczną środków obrotowych (z wyjątkiem grupy przedmiotów nietrwałych) jest to, że w procesie produkcji podlegają one pewnemu ruchowi okrężnemu, przecho­dząc przez trzy fazy. W każdej fazie cyklu produkcyjnego przy­bierają odmienną postać rzeczową. W pierwszej fazie środki obrotowe posiadają postać pie­niężną (P). W drugiej fazie za posiadane pieniądze przedsię­biorstwo zakupuje materiały podstawowe i pomocnicze — środki obrotowe przybierają więc postać towarową (T) i wreszcie następuje trzecia faza — produkcyjna, kiedy materiały zamie­niają się w wyroby gotowe — w produkt (Pr). Faza produkcyjna jest również fazą towarową, gdyż dla przedsiębiorstwa wyko­nana produkcja jest również towarem — do sprzedania — jednak towarem pod inną postacią rzeczową. Produkcja po sprzedaniu przybiera znów formę pieniężną, lecz ilościowo większą od wartości tych środków obrotowych, które brały udział w poprzednim cyklu produkcyjnym. Teraz cykl znów powtarza się, gdyż pieniądz przybiera ponownie po­stać towarową itd. W wyniku działalności produkcyjnej przedsię­biorstwo powinno uzyskać pewne nadwyżki, które nazywamy zyskiem lub pieniężną akumulacją przedsiębior­stwa. W ruchu okrężnym środków obrotowych możemy wyróżnić sferę produkcji, gdy materiały pod wpływem procesów technologicznych zamieniają się w wyroby gotowe, oraz sferę cyrkulacji, w której wyroby gotowe zamieniają się na go­tówkę i gotówka przybiera postać materiałów. Można by powie­dzieć, że sfera produkcji posiada naturę techniczną, sfera cyrkulacji — naturę ekonomiczną. Tak więc w każdym przedsiębiorstwie występują ściśle ze sobą powiązane techniczne i ekonomiczne problemy produkcji. W rzeczywistości w przedsiębiorstwach budowlanych zjawi­sko nie ma tak klasycznego przebiegu, jak opisany powyżej. Zle­ceniodawca bowiem wypłaca pewne sumy wykonawcy robót już podczas trwania procesu produkcyjnego, a mianowicie — po ukończeniu pewnych elementów budowy, natomiast po całkowi­tym zakończeniu robót następuje tylko ostateczne rozliczenie. Przedsiębiorstwo może przed całkowitym ukończeniem obiektu zakupywać potrzebne mu materiały do dalszej produkcji. Można więc powiedzieć, że jednemu cyklowi produkcyjnemu odpowiada szereg cykli cyrkulacyjnych. Istota rzeczy nie ulega jednak zasadniczej zmianie. Stosunek wartości sprzedanej produkcji (wykonanych obiek­tów i robót budowlanych w ciągu jakiegoś okresu czasu) do war­tości posiadanych przez przedsiębiorstwo środków obrotowych nazywamy szybkością obrotu lub szybkością ro­tacji środków obrotowych. Gdy przy małej ilości środków obrotowych przedsiębiorstwo wykonuje produkcję o du­żej wartości, wówczas szybkość obrotu jest duża. Zjawisko to jest bardzo pożądane z punktu widzenia ekonomiki przedsiębiorstwa, jak i całej gospodarki narodowej. Jeżeli bowiem wszystkie przed­siębiorstwa w Polsce, przy małej ilości środków obrotowych, wy­konywać będą produkcję o dużej wartości, to przy ograniczonych środkach możemy mieć dużą ilość przedsiębiorstw i wytwarzać duży dochód narodowy. Fakt, że inwestor płaci przedsiębiorstwu budowlanemu pewne sumy już po ukończeniu poszczególnych elementów, a nie dopiero po całkowitym zakończeniu budowy, wpływa w znacznym stop­niu na przyspieszenie obrotu. Gdyby bowiem zleceniodawcy płacili dopiero po ostatecznym przyjęciu obiektów, przedsiębior­stwa wykonawstwa budowlanego musiałyby posiadać znacznie większą ilość środków obrotowych niż obecnie. Na szybkość obrotów wpływa długość cyklu produkcyj­nego. Jeżeli budowa przewleka się, wówczas zamraża ona środki zarówno przedsiębiorstwa, które nie może się ze zleceniodawcą ostatecznie rozliczyć i otrzymać należnej gotówki, jak i inwe­stora, który nie może skorzystać z zainwestowanych sum. Przy robotach przewlekających się wzrasta wartość jego produkcji wtoku, to znaczy wartość rozpoczętych, a nie ukończonych obiektów. Zmniejszenie wartości produkcji w toku przez skró­cenie cyklu produkcyjnego jest więc pierwszym warunkiem przy­spieszenia rotacji środków obrotowych i jednym z głównych pro­blemów naszego budownictwa. Do znajdujących się w dyspozycji przedsiębiorstwa środków obrotowych zalicza się również wszystkie zapasy zarówno mate­riałowe, jak i gotówkowe. W każdym przedsiębiorstwie muszą istnieć pewne zapasy, jednak wielkość ich jest trudna do usta­lenia. Problem wielkości zapasów posiada duże znaczenie zarówno* z punktu widzenia gospodarki przedsiębiorstwa, jak również z punktu widzenia całej gospodarki narodowej. Gdy chcemy ustalić właściwą ich wielkość, natrafiamy na pewną sprzeczność interesów. Z punktu widzenia potrzeb przedsiębiorstwa zapasy powinny być jak największe. Im więcej bowiem ich posiada, tym w mniej­szym stopniu produkcja narażona jest na przerwy, na przestoje. Jednak z punktu widzenia całej gospodarki narodowej jest rze­czą bardzo pożądaną, aby zapasy w przedsiębiorstwach były jak najmniejsze. Jeżeli bowiem w jednych przedsiębiorstwach duże zapasy materiałów i gotówki będą leżały bezużytecznie, to w in­nych może ich zabraknąć i będą one zmuszone wstrzymać pro­dukcję. Duże zapasy odbijają się więc ujemnie na zdolności pro­dukcyjnej całej gospodarki narodowej. Z powyższego wynika, że wielkość zapasów środków obroto­wych powinna uwzględniać zarówno interesy jednej, jak i dru­giej strony. Mówimy, że ich wielkość powinna być optymalna. Optymalnej wielkości zapasów nie można ustalić w oderwa­niu od konkretnych warunków pracy przedsiębiorstwa. Zależy ona przede wszystkim od następujących czynników: Organizacja pracy. Jeżeli produkcja przebiega równomier­nie, to ilość potrzebnych zapasów jest niewielka. Jeżeli natomiast praca wykonywana jest zrywami, w zmiennym tempie, to na placu budowy znajdować się musi znacznie większa ilość mate­riałów. Warunki zaopatrzenia. Jeżeli dostawy materiałów odbywać się będą systematycznie i punktualnie, bez żadnych zahamowań, to kierownictwo budowy może racjonalnie zaplanować je w cza­sie i ograniczyć zapasy. Gdy natomiast następują nieprzewidziane przerwy i opóźnienia w dostawach — każdy kierownik budowy stara się nagromadzić największą ilość materiałów w obawie, że zamówione transporty mogą się opóźnić, co zahamuje pracę na budowie. I 3. Lokalizacja budów. Jeżeli wszystkie budowy, jakie pro­wadzi przedsiębiorstwo, zgrupowane są blisko, to obok niewiel­kich zapasów na poszczególnych placach budów, przedsiębiorstw" 'tworzy tylko jeden centralny magazyn rezerwowy. Jeżeli budowy znajdują się w dużej wzajemnej odległości, magazynów rezer­wowych trzeba tworzyć więcej, aby zmniejszyć kosztowne prze­rzuty materiałów na duże odległości. Podobnie ma się sprawa ze środkami pieniężnymi. Jeżeli przedsiębiorstwo swoją gospodarkę finansową prowadzi planowo, jeżeli ściśle określa swoje przyszłe wpływy i wydatki oraz ściśle przestrzega terminów płatności, to wystarczy mu stosunkowo niewielka rezerwa gotówki w kasie. Jeżeli natomiast gospodarka finansowa nie jest ujęta w żelazne karby planu i konieczność wydatkowania zjawiać się będzie w terminach nieprzewidzia­nych, to przedsiębiorstwo musi zamrozić w rezerwie stosunkowo dużo gotówki. Tym samym prawom podlega gospodarka finansowa każdej osoby fizycznej. Rozsądni ludzie, otrzymując wynagrodzenie mie­sięczne, składają je na książeczkę PKO, pozostawiając sobie tylko taką ilość gotówki, jaka wystarcza na wydatki pierwszego tygo­dnia, następnie co tydzień podejmują odpowiednie kwoty. Sta­rają się przy tym, aby z każdego miesiąca pozostała pewna suma na książeczce. Taka gospodarka zapewnia im dodatkowy dochód w formie procentu od przechowywanej gotówki oraz pozwala osiągnąć po pewnym czasie znaczniejszą kwotę, która w różnych sytuacjach życiowych może okazać się bardzo potrzebna. Gospo­darka taka jest jednak możliwa tylko wówczas, gdy wydatki do­konywane są planowo. Wielkość rezerw gotówki oraz zapasów materiałowych usta­lana jest w przedsiębiorstwach odpowiednimi instrukcjami i nor­matywami.
  • GOSPODARKA NARZĘDZIOWA

    Narzędzia pracy są podstawowym i decydującym czyn­nikiem każdego procesu produkcji. W swej najprymitywniejszej formie stanowią one przedłużenie rąk ludzkich, jak np. kilof czy młot. Stały rozwój techniki powoduje, że narzędzia coraz bar­dziej dostosowuje się do różnorodnych wymagań technologicz­nych, a ilość ich ustawicznie wzrasta. Z jednego prymitywnego młota kamiennego ludzi pierwotnych, który był przedłużoną pię­ścią człowieka, dzisiaj powstało co najmniej kilkadziesiąt rodza­jów młotków o różnym ciężarze, różnym kształcie, wykonanych z różnych materiałów. Jednocześnie z dostosowywaniem się na­rzędzi do techniki produkcji powinny być one dostosowywane do człowieka, zarówno swym kształtem, jak i ciężarem, oraz powin­ny posiadać estetyczny wygląd. Przez stopniowe udoskonalenia prymitywnych początkowo na­rzędzi wzrosła nie tylko ich ilość, lecz również rozwinęły się one jakościowo i przekształcone zostały w skomplikowane nowocze­sne maszyny. Aczkolwiek maszyny zaliczamy do środków trwa­łych, narzędzia natomiast ze względu na stosunkowo małą ich wartość pieniężną — do środków obrotowych, jednak nie istnieje między nimi zupełnie wyraźna granica. Najczęściej maszyną na­zywamy takie urządzenie, które posiada jakiś napęd — otrzy­muje energię elektryczną, spalinową czy parową. Jednak cecha ta nie jest istotna, mamy bowiem wiele maszyn o napędzie ręcz­nym. Z punktu widzenia teoretycznego maszynami nazywamy wszelkie przyrządy służące do wykonywania jakiejś pracy, nie­zależnie od tego jakie jest ich źródło energii. W tym rozumieniu zwykłe dźwignie proste czy wielokrążki są więc też maszynami. Z punktu widzenia praktycznego maszynami nazywamy bardziej skomplikowane narzędzia, ze względu na ilość części składowych, na ich wielkość itp. Tak więc wciągarka kozłowa jest raczej ma­ szyną, a nie narzędziem, gdyż jakkolwiek obracana jest ręcznie, jednak jest dość ciężka i posiada wiele kół zębatych. Mówiąc o narzędziach i maszynach należy wspomnieć o trze­ciej grupie, a mianowicie o tak zwanym sprzęcie, którego nie możemy zaliczyć ani do narzędzi, ani do maszyn. Do sprzętu zaliczamy więc przede wszystkim naczynia, np. kubły, kastry do zaprawy, nosiłki, również taczki, wózki, japonki, a także prze­ nośne tory kolejek, podkładki do taczek. Do sprzętu należy zali­ czyć również wszelkie urządzenia, jak kobyłki, rusztowania, ko­ zły do składowania bloków i stali zbrojeniowej, przenośne rampy do ładowania, pochylnie, korytka do transportu masy betonowej, ą także ich wyposażenie, jak liny, klamry, jarzma, inwentaryzo- wane płyty do deskowań itp. Zarówno narzędzia, maszyny, jak i sprzęt zaliczamy do środ­ków pracy, gdyż pełnią one tę samą funkcję w procesie produk­ cji, tj. pośredniczą między robotnikiem a przedmiotem pracy. O zaliczeniu ich do środków trwałych czy obrotowych decyduje tylko wspomniana zasada o wartości i czasie użytkowania. Podobnie jak sama produkcja, również i narzędzia niezbędne do jej wykonywania są przedmiotem ustaleń Polskiego Komitetu Normalizacyjnego. W Polskich Normach Budowlanych znajdują się rysunki i opisy techniczne ważniejszych narzędzi, które wy­ stępują w budownictwie. Ważnym zagadnieniem normalizacji jest również ustalenie jednoznacznych nazw polskich dla poszcze­ gólnych narzędzi. Odpowiednia jakość i stan techniczny narzędzi warunkują po­ ziom i tempo produkcji. Nakłada to szczególne obowiązki na kierownictwo przedsiębiorstwa, budowy oraz na każdego pra­ cownika, aby właściwie wykorzystywać narzędzia i właściwie się z nimi obchodzić. Kierownictwo powinno prowadzić dokładną ewidencję posiadanych narzędzi i wydawać je pracownikom za pokwitowaniem. Pracownicy natomiast powinni je szanować, utrzymywać w czystości i stanie gotowości do pracy. Narzędzia powinny być zwracane przez pracowników do magazynu w takim stanie, w jakim chcieliby je stamtąd otrzymać. Niestety, nie wszyscy pracownicy w sposób należyty obchodzą się z wypożyczonymi narzędziami. Chodzi tu szczególnie o na­rzędzia ciesielskie, takie jak siekiery czy piły, które powinny być stale pielęgnowane i ostrzone. Dlatego właśnie utarł się zwyczaj na naszych budowach, że robotnicy pracują najczęściej narzę­dziami własnymi. Za używanie w pracy własnych narzędzi ro­botnicy otrzymują specjalny dodatek.
  • gospodarka materiałowa

    Pojęcie gospodarki materiałowej obejmuje szereg czynności, jak zakup materiałów, przewiezienie na plac budowy w odpowiednim czasie, właściwe ich składowanie, konserwacja i przetransportowanie na stanowiska robocze. Część materiałów, nim znajdzie się na stanowisku roboczym, musi ulec odpowied­niej przeróbce na zapleczu (wyrób prefabrykatów), część zaś pod­lega przeróbce lub uszlachetnieniu na samym placu budowy (wy­rób zaprawy, przesiewanie piasku). Gospodarką materiałową w przedsiębiorstwie zajmuje się Dział Zaopatrzenia i Transportu. Do szczegółowych jego zadań należą: należyte zaplanowanie dostaw materiałowych; zakup i przetransportowanie materiałów; organizacja gospodarki magazynowej; organizacja wewnętrznego obrotu materiałów; przeprowadzanie analiz dla badania stanu gospodarki ma­teriałowej. Materiały używane w budownictwie — rozumiane w najszer­szym znaczeniu — dzielimy na następujące grupy: 1. Materiały podstawowe, stanowiące główną sub- stancję wchodzącą bezpośrednio w skład budowanego obiektu. Można je z kolei podzielić na: surowce, jak glina, piasek, żwir; właściwe materiały, jak cement, cegła; prefabrykaty, jak belki, nadproża, bloki ścienne. Materiały pomocnicze zużywane na ogólne cele działalności produkcyjnej oraz służące do mycia, czyszczenia, szlifowania. Paliwo i smary, jak węgiel, benzyna, olej. Przedmioty nietrwałe, które co prawda nie są materiałami i nie zużywają się w jednym cyklu produkcyjnym, lecz których mała wartość i krótki okres używania nie pozwalają zaliczyć do środków trwałych, jak np. narzędzia, odzież robocza, części zapasowe maszyn i urządzeń. Właściwa gospodarka materiałowa ma na celu przede wszyst­kim oszczędność, która polega nie tylko na właściwym obchodze­niu się z materiałami i właściwym ich użyciu, lecz również na odpowiednim wyborze materiałów. Pod tym względem najwięk­sze oszczędności przynieść może użycie materiałów miejscowych, których źródła lub wytwórnie znajdują się w pobliżu placu bu- 9* 131 dowy. Na oszczędną gospodarkę materiałową wpływają czynniki natury: ekonomicznej, technicznej, organizacyjnej. Z punktu widzenia ekonomicznego chodzi o właściwy poziom i relacje cen. Jest bowiem rzeczą oczywistą, że mate­riały stosunkowo tanie znajdują większe zastosowanie w produk-. cji aniżeli materiały drogie. Gdy ceny poszczególnych materia­łów nie będą odpowiadały nakładom pracy ludzkiej, niezbędnym do ich wytworzenia, wówczas może nastąpić marnotrawstwo pracy społecznej. Tak np. jeżeli cena cegły będzie niższa, a cena cementu wyższa od kosztów ich wytworzenia, przedsiębiorstwa budowlane używać będą w większych ilościach cegły, a w mniej­szej ilości cementu, co spowoduje marnotrawstwo pracy spo­łecznej. Znaczenie właściwych relacji cen przekracza nawet ramy eko­nomiczne. Tak np. jest rzeczą konieczną utrzymanie w naszym kraju znacznej powierzchni obszarów leśnych zarówno dla właści­wej gospodarki rolnej, jak i z przyczyn klimatycznych. Najlepszą jednak ochroną naszych lasów jest wysoka cena drewna, zmusza ona bowiem budownictwo i inne działy gospodarki do stosowania materiałów zastępczych, jak metale i tworzywa sztuczne. Niska cena drewna nie zachęca ludzi do jego oszczędzania. Czynniki natury technicznej polegają na stosowaniu no­woczesnych i oszczędnych konstrukcji oraz na właściwych meto­dach wykonawstwa. Zdarza się u nas często, że niezbyt wysokie budynki mieszkalne projektuje się o żelbetowym szkielecie, co jest marnotrawstwem. Należy również pamiętać o tym, że odpo­wiednie dozowanie cementu przy produkcji betonu, należyta frakcyjność kruszywa oraz odpowiednie metody zagęszczania mieszanki przynoszą kolosalne oszczędności. Do tego niezbędne są oczywiście nie tylko odpowiednie dozatory wagowe, należycie działające kruszarki i wibratory, lecz również solidna praca każ­dego pracownika zatrudnionego przy budowie oraz właściwy nad­zór techniczny. Rozliczne są również czynniki natury organizacyjnej, które wywierają wpływ na gospodarkę materiałową. Chodzi tu przede wszystkim o należyte przechowywanie i' sprawny trans­port materiałów. Wadliwie magazynowany cement czy wapno palone ulegają szybkiemu psuciu, co jest przyczyną marnotraw­stwa. Wielokrotne przerzucanie cegły na placu budowy — z miej­sca na miejsce —i powoduje dużo stłuczki. Również sama organi­zacja procesów produkcyjnych posiada tu wielkie znaczenie. Przy źle zorganizowanych procesach występuje dużo odpadów i znacz­na ilość braków.
  • zakup i kontrola materiałów

    Dostawcami materiałów dla przedsiębiorstw budowlanych mogą być: 1. Własne zakłady produkcyjne, np. własne żwirownie czy stolarnia. 2. Przedsiębiorstwa produkujące materiały. 3. Centrale handlowe i inne jednostki organizacyjne zajmu- jące się dystrybucją. Przedsiębiorstwa budowlane zawierają ze swymi dostawcami materiałów długotrwałe umowy. Jeżeli w umowie z góry nie określono dokładnych terminów dostaw, każdorazowa dostawa materiałów odbywa się na podsta­wie zamówienia. Zamówienia sporządzane są na specjalnych formularzach. Podaje się w nich rodzaj i ilość zamawianego to­waru, termin dostawy oraz ceny według obowiązujących cenni­ków. Należy również wskazać warunki wysyłki i odbioru, adres zamawiającego, miejsce dostawy, warunki płatności i ubezpie­czenia. W ciągu 14 dni od daty zamówienia dostawca powinien wysłać potwierdzenie zamówienia, również na specjalnym formu­larzu. Jeżeli zamówionej dostawy, w części lub w całości nie może zrealizować lub gdy realizuje ją na innych warunkach, powinien jednocześnie zawiadomić o tym zamawiającego. Po wysłaniu towaru dostawca przesyła zamawiającemu za­wiadomienie wysyłkowe, w którym podaje ilość i datę wy­słania towaru, dane o opakowaniu oraz rodzaj środka transpor­towego, użytego do jego przewozu. Jeżeli towar wysłano koleją, to odbiór towaru odbywać się może tylko przez specjalnie upraw­nionego pracownika jednostki zamawiającej na podstawie listu przewozowego i załączonej do niego specyfikacji. Odbie­rający obowiązany jest sprawdzić, w obecności pracownika kole­jowego, zgodność ilości i jakości przesyłki ze specyfikacją. W przypadku stwierdzenia niezgodności sporządza się odpowie­dni protokół. Szczegółowe sprawdzenie ilości i jakości materiałów odbywa się już w magazynie lub na placu składowym odbiorcy w ciągu 4 dni od daty otrzymania materiałów. W razie stwierdzenia uste­rek, spisuje się komisyjnie protokół (wzór w tab. 5-1), przy udziale przedstawiciela dostawcy. Jest on podstawą do sporzą­dzania reklamacji. Rozliczenie z dostawcą odbywa się na podstawie specjalnego dokumentu zwanego fakturą. W fakturze dostawca powołuje się na numer otrzymanego zamówienia oraz dowody wysyłki, po­daje dokładną specyfikację materiałów, ich ceny oraz ogólną sumę należności. Dopiero po zapłaceniu przez odbiorcę należnej sumy dostawca przesyła mu rachunek, który jest potwier­dzeniem zapłaty. TABELA 5-1 co Protokół komisyjnego odbioru PROTOKÓŁ KOMISYJNEGO Sporządzony w dn. 14. XI. 1959 odbioru*) nr 12 stwierdzenia braków transportowych Warszawa Główna (na stacji, bocznicy, w magazynie) wagonu*) podstawionych w dniu 14. XI. o godz. 1000 samochodu przez Przeds. B. M. „Stolica" w sprawie odbioru załadowanych w dn. 14. XI. 59 o godz. 1600 nadesłanych przez Cementownię Wierzbica nr 47-12 z dn. 6. XI. 59 stacja (miejsce) nadania Wierzbica wg faktury Określenie towaru 214 Cement „400" w workach 50 kg *) Niepotrzebne skreślić ca u 01 o ,Q CO * A c "8 ° a ^ m Nr listu prze­wozowego Jednostka miary Ilość Braki, uszkodzenia deklaro­wana otrzymana przyjęta Ilość cena naby­cia wartość po cenie na­bycia 184892 45001 3424 S2t. 300 300 300 — — . — Razem 300 szt. W wyniku sprawdzenia ilości i badania jakości stwierdzono co następuje: bez usterek Wniosek komisji i uzasadnienie Podpisy: Decyzja Dyrekcji ubytki transpor­towe normowane ubytki transportowe nie normowane inne ilość | wartość ilość | wartość ilość | wartość Obciążono Materiały o dużej objętości i stosunkowo małej wartości jed­nostkowej przechowywane są na placu budowy — na otwartym powietrzu. Cement w workach, wapno palone, gips oraz mate­riały o małej objętości, lecz dużej wartości jednostkowej, prze­chowywane są w magazynach. Przyjmowaniem, przechowywa­niem i wydawaniem tych materiałów zajmują się specjalni pra­cownicy zwani magazynierami. Szczególną ich troską jest ochrona powierzonych im materiałów i przedmiotów przez wła­ściwe przechowywanie i konserwację. Racjonalna gospodarka materiałowa w budownictwie wymaga, aby zakupione materiały przewożone były bezpośrednio z bocz­nic kolejowych lub składów dostawców na place składowe po­szczególnych budów; dzięki temu zmniejsza się koszty trans­portu. W praktyce jednak, obok magazynów i placów składowych usytuowanych na poszczególnych budowach, przedsiębiorstwo musi niejednokrotnie tworzyć centralne magazyny i place składowe. W przypadku braku jakiegoś materiału, budowy mogą korzystać z rezerw znajdujących się w magazynie centralnym. Tak więc część materiałów składowana jest najpierw w ma­gazynach centralnych, a następnie rozsyłana na poszczególne bu­dowy. Mówimy wówczas, że pewna partia materiałów podlega tak zwanemu transportowi łamanemu, czyli przewo­zowi dwukrotnemu. Konieczność tworzenia magazynów central­nych wynika stąd, że rezerwy centralne pozwalają zmniejszyć zapasy na poszczególnych budowach. Zdarza się również, że złe warunki poszczególnych placów budów uniemożliwiają magazy­nowanie na nich pewnych materiałów w dostatecznej ilości. Magazynierzy prowadzą książki magazynowe, w któ­rych notują każdorazowe przyjęcie lub wydanie poszczególnych materiałów. Często prowadzi się specjalne kartoteki (tab. 5-2), w których każda kartka przeznaczona fcst dla innego materiału. Po przyjęciu materiału do magazynu sporządza się specjalny do­kument na druku Pz (wzór w tab. 5-3). Podstawą do wydania ma­teriałów robotnikom do produkcji jest podpisany przez kiero­wnika budowy lub upoważnionego majstra specjalny dokument na wzorze Rw (wzór w tab. 5-4), na którym pobierający materiał kwituje odbiór swoim podpisem. TABELA 5-2 Kartoteka magazynowa Stempel magaz. Młoty 6 kg, nowe 1 73-149-09 Nazwa grupy Nazwa towaru — materiału — wyrobu Karta Symbol Opis, charakterystyka I Gatunek szt. Jednostka Data Cena ewidenc. %°/o Odchylenia Pełne Hurt. Dr. hurt. Detal 29,30 * Normatyw Maksimum Minimum Stan interw. 1959 Nr dow. raportu Tr eś( Przychód Rozchód Stan 1964 r. Nr dow. raportu Treść Przychód Rozchód Stan 26.07 Mm. 2256 mag. gł. 5 2 2 Z przenieś. do przenieś. do przenieś. TABELA 5-3 Wzór dokumentu przyjęcia materiału do magazynu Przedsiębiorstwo-Zakład Przedsiębiorstwo Bu down. Miejskiego „Stolica" Data otrzymania przesyłki Nr wago­nu 77358 Dostawca Cegielnia — Leonów Dowód Dosta- Nr wy 626 data 6. Xl. data 2. Xl Symbol dostawy PKP Przezna­czenie 12/97 Pz Przyjęcie materiału Nr bie­żący Pz 307 Nr maga­zynowy Pz 307 16. Xl. 59 Nr listu przewoź. specyfikacja Faktura Nr 9269 Nr indeksu materiało­wego NAZWA MATERIAŁU Cegła pełna nowa Jedn. miary ILOŚĆ CENA 0,88 WARTOŚĆ Konto syiitet mater. Zapas—ilość 42—640 szt. zgło­szona 4000 otrzy­mana 2000 przy­jęta 2000 1760 22 10 000 Załączników: 2 Wystawił: magazynier Zatwierdził: księgowość Opakowanie bez Wyniki badania jakości bez za­strzeżeń — z za­strzeżeniami (patrz załącznik) bez zastrzeżeń Data i podpis członków Komisji Magazyn 12 Wymienione ilości przyjął data-podpis wystaw. Pz EWIDENCJA ILOŚCIOWA Konto poz. Księgował Pod­stawa wyceny Wycenił EWIDENCJA ILOSCIOWO--WARTOSĆ. Dziennik poz. Konto Księgował EWIDENCJA WARTO­ŚCIOWA Rejestr Dziennik poz. Konto Księgował Wystawił majster Data 14. XI Zatwierdził kier. bud. Data 14. XI Wydał magazynier Nr-12 Data 14. XI Pobrał robotnik lub majster Księgował Dziennik-konto 2246 Poz. 123 Podpis księgow. Wydział — Dział Przedsiębiorstwo Bud. Mieszk. „Stolica" KR —12 K-to synt. koszt. 12/97 Rw Pobranie materiału Nr bieżący Rw 16 Nr magazynowy Rw 1535 I K-to wydziału 692 Nr zlecenia 297628 Magazyn Nr 2 i Budynek Nr 3 Nr indeksu materiałowego 46-120 NAZWA MATERIAŁU stemple Ilo ść CENA WARTOŚĆ Zapas — ilość żądana 0,5 jedn. miary m3 wydana 0,5 850 425 5,25 m3 TABELA 5-4 Wzór dokumentu wydania materiału MAGAZYN EWIDENCJA ILOŚC.-WART. Wycenił 15. XI Porównując przychód i rozchód materiałów w pewnym okre­sie czasu otrzymujemy pozostałość, którą dodajemy lub odejmu­jemy od stanu poprzedniego. W ten sposób możemy ustalić aktu­alną ilość materiałów w magazynie. Jednakże stan obliczony teo­retycznie, na podstawie książek lub kartotek, który nazywamy stanem ewidencyjnym, trzeba porównać ze stanem rze­czywistym. Aby ustalić rzeczywistą ilość materiałów w ma­gazynie, przeprowadzamy ich szczegółowy spis, który nazywamy spisem remanentowym lub po prostu remanen­tem. Spisy remanentowe dokonywane są z reguły pod koniec każ­dego roku obrachunkowego, bowiem wartość rzeczywistej ilości materiałów, znajdujących się w magazynach, niezbędna jest do sporządzenia bilansu finansowego przedsiębiorstwa. W praktyce remanenty dokonywane są znacznie częściej, np. gdy magazynier udaje się na urlop lub przechodzi do innej pracy, gdy zachodzi podejrzenie, że może istnieć jakaś poważna niezgodność, oraz na polecenie władz wyższych. Spis remanentowy należy odróżnić od inwentaryzacji. O ile bowiem remanent dotyczy tylko środków materiałowych, części zamiennych czy narzędzi, a więc tylko środków obroto­wych, o tyle inwentaryzacja dotyczy wszystkich składników ma­jątkowych przedsiębiorstwa, a więc zarówno środków obroto­wych, jak i trwałych. W czasie inwentaryzacji spisuje się więc również wszystkie budynki, maszyny, urządzenia, meble i okre­śla ich realną wartość. Tak rozumianą inwentaryzację nazywamy ekonomiczną. Inwentaryzacją techniczną natomiast nazywamy sporządzenie, odtworzenie lub uzupełnienie dokumen­tacji technicznej środków trwałych; posiada ona przede wszyst­kim formę rysunkową. W wyniku przeprowadzonego spisu remanentowego mogą uja­wnić się pewne niezgodności. Należy je stwierdzić specjalnym protokołem różnic, którego wzór podany jest w tab. 5-5. Jeżeli rzeczywista ilość materiałów jest większa od ewidencyj­nej, stwierdzamy istnienie tak zwanej superaty, czyli nadwyżki. Stwierdzone braki materiałowe nazywamy man­kiem. Zarówno superata, jak i manko mogą być wynikiem pew­nych właściwości fizycznych materiałów. Tak np. pewne mate- TABELA 5-5 Protokół różnic Nazwa jednostki organizacyjnej NR-12 Nazwa magazynu PR PROTOKÓŁ RÓŻNIC nr 3 Okoliczności towarzyszące powstawaniu nadw. lub braków {wypełnić treścią, zależnie od miejscowej sytuacji) Symbol Nazwa TY1 Słtf»Y*iElłl1 Jedn. miary Stan wg karto­teki Stan stwier­dzony Nad­wyż- Brak Cena Rachuba materiałowa Konto przeciw- Rodzaj za- 'Si Przychód | Rozchód 111. i lei • I i 1 ii LL i 1 ci 111 z na­tury ka Konto Suma Konto Suma stawne szłości 41-101 Szkło okien. m2 78 69 — 9 13,80 19-544-0 Zawiasy szt. 18 25 7 — 8,50 58-421 Koks t 13 10 — 3 251 W dniu 16. XI. 1959 zostały stwierdzone następujące różnice w stanie materiałów znajdujących się w magazynie Uzasadnienie powstania nadwyżek lub braków (wypełnić treścią, zależnie od miejscowej sytuacji) podpis magazyniera podpisy członków komisji Podpis magazyniera podpisy członków komisji Decyzja dyrektora przedsiębiorstwa Różnice odnotowane w ewidencji magazynowej podpis magazyniera dn 195 'ały chłoną z otoczenia wilgoć i przy dłuższym przechowywaniu zyskują na wadze, inne natomiast wysychają. Częściej jednak su- perata i manko są wynikiem złej ewidencji, zniszczenia lub kra­dzieży, co z kolei spowodowane jest brakiem dozoru, niedbal­stwem lub złą wolą odpowiedzialnych pracowników. Za powsta­nie niezgodności stanu rzeczywistego ze stanem ewidencyjnym magazynierzy ponoszą odpowiedzialność wobec władz.
  • zapasy materiałowe

    Mówiliśmy już o tym, że w każdym procesie produkcyjnym zapasy materiałów są niezbędne, zapewniają one bowiem ciągłość wykonywania zadań produkcyjnych. Zapasy te powinny się jed­nak kształtować na poziomie uzasadnionym. Zapasy mate­riałowe składają się z dwóch zasadniczych części. Część zmienna, czyli zapas bieżący. Część stała, czyli zapas rezerwowy albo inter­wencyjny. Składa się on z rezerwy przewidzianej na wypa­dek nierównomiernej wydajności oraz z rezerwy przewidzianej na wypadek nierównomierności dostaw. Największy zapas bieżący równa się wielkości zużycia mate­riałów między dwiema dostawami. Swoje maksimum osiąga on bezpośrednio po dostawie, a przed dostawą następna wielkość jego spada do zera. Jeżeli np. na jakiejś budowie dzienne zużycie cegły wynosi 30 000 sztuk, a dostawy odbywają się co 14 dni, to wielkość jednorazowej dostawy (maksymalny zapas bieżący) po­winna wynosić 30 000 X 14 = 420 000 sztuk. Zapas ten będzie się oczywiście stale zmniejszał aż do zera. W następnych dniach wy­niesie: 390 000 sztuk, 360 000 sztuk, 330 000 sztuk itd., jak przed­stawiono na rys. 5-1. Średni zapas bieżący wyniesie więc w sztu­kach 420 000 : 2 = 210 000, w dniach 14 : 2 = 7 dni. Gdyby praca na budowie była równomierna i gdyby dostawy odbywały się w dokładnie ustalonych terminach, wówczas wy­starczyłby tylko zapas bieżący. Ponieważ jednak w pewnych okresach tempo pracy może wzrosnąć, niezbędna jest pewna stała rezerwa z powodu nierównomiernej wydajności pracy. Przyj­mijmy ją w wysokości 2-dniowego zapotrzebowania, czyli 60 000 sztuk. Jeżeli również dostawy będą nieregularne, np. następna do­stawa może nastąpić nie w 14 lecz w 17 dni po poprzedniej, to kierownictwo zmuszone będzie tworzyć dodatkowy zapas inter­wencyjny, aby uniezależnić się od nieregularności dostaw. Za­łóżmy, że w naszym wypadku niezbędny jest 3-dniowy zapas do- 500 Ą AB-średni zapis bieżący, w sztukach BC-średni zapas bieżący, w dniach a 1 t 1 b t t i 1 ■ 11 1 > c 1 1 ' ' t i t i i 1 1 1— 1 Z 3 Ą 5 6 7 8 910 15 20 25 30 Dni robocze Rys. 5-1. Graficzne przedstawienie zapasu bieżącego cegieł w dniach i sztukach 400- 300- 1 f5* datkowy, czyli 90 000 sztuk, z powodu nierównomierności do­staw. Tak więc część zmienna zapasu (maksymalny zapas bieżący) wynosi 14 dni, część stała 2 + 3 = 5 dni. Łącznie, całkowity ma­ksymalny zapas cegły powinien w tym wypadku wynieść 14 + 5 = 19 dni, czyli 19 X 30 000 = 570 000 sztuk. Wielkość za­pasów materiałowych określamy najczęściej nie w naturalnych jednostkach technicznych poszczególnych materiałów, lecz w dniach. Ponieważ wielkość bieżącego zapasu materiałów zmienia się od swego maksimum do zera, a zapas rezerwowy, biorąc rzecz teoretycznie, przez cały czas nie ulega zmianie, średni całkowity zapas równa się więc zapasowi rezerwowemu plus połowa zapasu 14 12 dni. Obydwa rodzaje zapasów przedstawiono graficznie na rys. 5-2. bieżącego, czyli w tym wypadku wyniesie on —-)- 5 2 Wielkość zapasów materiałowych planuje się dla okresu na­stępnego na podstawie danych statystycznych z okresu poprzed­niego. Przykład Dostawy cegły na budowę odbywały się w następujących terminach: 2—IV, 14—IV, 23—IV, 6—V, 15—V, 28—V, 10—VI, 21—VI, 29—VI, wobec AB-sredm zapas bieżący, w ■ BC-zapas rezerwowy, AC-średni zapas całkowity,- sztukach CD-średni zapas bieżący, w dniach DE-zapas rezerwowy, ' CE -średni zapas całkowity, 'a b 0 . . i . . . N 1 . . "Stfi , 1 , , 10 15 20 25 30 Dri robocze 500 * 300 8 200- 100- Rys. cego 5-2. Graficzne przedstawienie średniego zapasu bieżą-i całkowitego oraz rezerwowego w dniach i sztukach tego przerwy pomiędzy poszczególnymi terminami dostaw wynosiły: 12; 9; 18; 9; 13; 13; 11 i 8 dni, natomiast biorąc przeciętnie poszczególne do­stawy następowały: 12 + 9 + 13 + 9 + 13 + 13 + 11 + 8 _ 8 ' co 11 dni. Okres jedenastodniowych przeciętnych przerw między poszcze­gólnymi dostawami możemy nazwać przeciętnym rytmem do­staw. Określa on, że maksymalny zapas bieżący cegły na budowie po­winien być w tym wypadku jedenastodniowy. Przy ustalaniu zapasu cegły musimy jednak wziąć jeszcze pod uwagę dwa czynniki: rezerwę z powodu nierównomierności dostaw oraz rezerwę z powodu nierównomiernej wydajności pracy. Pierwszy czynnik obli­czymy na podstawie średniej arytmetycznej różnic między przerwami poszczególnych terminów dostaw a przerwą przeciętną (11 dni). Różnice te wynoszą: 12 — 11 = 1 dzień, 11—9 = 2 dni, 13 — 11 = 2 dni, 11—9 = = 2 dni, 13 —11 = 2 dni, 13 — 11 = 2 dni, 11 — 11 = 0 dni, 11 — 8 = 3 dni, natomiast średnia arytmetyczna różnic: 1 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 0 + 3 = Qk_ 8 czyli rezerwa z powodu nierównomierności dostaw powinna być dwu­dniowa. Jeżeli na nierównomierną wydajność pracy przyjmiemy praktyczną rezerwę jednodniową, to całkowity przeciętny zapas cegły powinien wy­nosić: ^ + 2 + 1 = 8,5 dnia. Należy przy tym dodać, że planowanie wielkości zapasów na okres następny powinno brać również pod uwagę możliwość zwiększenia ryt­miczności produkcji i dostaw, które powinny ulegać systematycznej po­prawie. Ustalone wielkości zapasów materiałowych dla poszczególnych budów i całych przedsiębiorstw nazywamy normatywami zapasów. Są one obowiązujące i nie wolno ich przekraczać. Przeprowadzając analizę działalności gospodarczej przedsię­biorstwa, rzeczywistą przeciętną wielkość zapasów materiałowych ustalamy według wzoru: Wskaźnik zapasu zapas początkowy + zapas końcowy badanego okresu ilość dni w okresie 2 ^całkowite zużycie w ciągu badanego okresu